Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
40 lat temu...
#1
Odbył się pierwszy koncert dIRE sTRAITS na tyłach budynku Farrer House w Deptford. Wtedy jeszcze jako Cafe Racers Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#2
a Mark ciągle z nami! ...
Odpowiedz
#3
(27.06.2017, 16:08)przemozawka napisał(a): a Mark ciągle z nami! ...

Ciekawe czy pamięta tamten dzień...Najważniiejsze jednak że liczy się dla niego przyszłość Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#4
ja pamietam przez mgłe moment pojawienia sie Sultnow w Trojce i proba tlumaczenia nazwy DS przez kogos nie pamietam kto to był i tak trzyma mnie do dzis ale pewnie o tym jeszcze napisze...
Odpowiedz
#5
(28.06.2017, 16:19)darco napisał(a): ja pamietam przez mgłe  moment pojawienia sie Sultnow w Trojce i proba tlumaczenia nazwy DS przez kogos nie pamietam kto to był i tak trzyma mnie do dzis ale pewnie o tym jeszcze napisze...

Właśnie darco się nad tym zastanawiam jakie to musiało być uczucie usłyszeć ten utwór po raz pierwszy
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#6
Skoro czerdziecha stuka to powspominajmy.Tak to zawsze jest z genialnymi kompozycjami , słuchasz tego i po chwili juz wiesz ,ze to jest to.Tak było w przypadku" Sultans od Swing".Tak się zaczęla przygoda z Dire Straits ,która w pewnym sensie trwa do dzis. Pamiętam ,ze pod koniec każdego roku Program 3 organizował konkurs na przebój roku.Wysyłało sie pocztówki albo oddawało sie głos telefonicznie))))Zestawienie chyba 20 utworów prezentowano w audycji "W tonacji trójki " w niedziele miedzy 17 a 19 stą. Była to chyba jedyna, normalna audycja " na żywo" w całym bloku wschodnim.Tak tak. Czekałem z wypiekami na twarzy w grudniowe popołudnie czy ten nowy zespół DS będzie w czołówce .Niestety hitem 1978 roku został utwór "Mexican girl" zespołu Smokie ,co ucieszyło niezwykle moja siostrę.Jako ,że Sułtani zaczęli być obecni w "trójce" chyba pod koniec roku , liczyłem ,że moze 1979 przyniesie upragniony sukces .Przeliczyłem sie. Przebojem tego roku okazał sie "Another brick in the wall" PF .Przynajmniej przegrało sie z najlepszymi )) .Ale to juz zupelnie inna historia.....
Odpowiedz
#7
Super darco. To mnie niestety ominęło. Fragmenty moich wspomnień tych najdalszych dotyczą albo 1985 albo 86 roku kiedy brat mi opowiadał że płyta Brothers In Arms była płytą roku ale trudno mi powiedzieć w jakim zestawieniu. Świadome poznawanie talentu MK to bodajże 1989 rok Magazyn Muzyczny i artykuł Wędrówka po obwodzie koła o The Notting Hillbillies a potem oczywiście on every street i... przepadlemUśmiech

Osobną historią jest u mnie okładką Love Over Gold
Teledysk Walk Of Life
I płyta Brothersw In Arms
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#8
Ciekawe czy ktos ma jakies inne wspomnienia zwiazane z debiutem DS 40 lat temu ,czy tez odkryciem muzyki DS wiele lat pozniej? Piszcie)))
Odpowiedz
#9
To może i ja coś wspomnę. Jesień 1984 albo 1985. Liceum. Pojechaliśmy z klasą na wycieczkę w góry. Schronisko Andrzejówka. Wieczór. Kolega, który miał rodziców obcokrajowców i dostęp do płyt z "Zachodu" spędził nas do jednego pokoju, włożył kasetę do magnetofonu, zgasił światło (był wieczór) i powiedział: - posłuchajcie tego. No i wtedy odleciałem. To  był najlepszy kawałek muzy, jaki wtedy w życiu słyszałem - i niewiele się do dzisiaj zmieniło Uśmiech - trzyma mnie do dziś i co chwilę do tego wracam. Magiczny album koncertowy, czyli ALCHEMY.

... a potem to już było nagrywanie kolejnych albumów (z winyli tegoż właśnie kolegi), czyli wcześniejszych jak Dire Straits, Communique itd. - specjalnie ciułałem grosze, a właściwie centy i ganiałem do Pewexu (info dla młodych - takie lepsze sklepy za dolary kiedyś były Uśmiech) i kupowałem lepsze kasety, żeby jak najmniej jakości tracić przy przegrywaniu. Qrcze to "tylko" 32 lata a jak się technologia zmieniła  Uśmiech
Don't Crash the Ambulance
Odpowiedz
#10
Ja z racji swojego wieku , mialem to szczescie , ze bylem przy narodzinach DS , prawie od poczatku. . Pamietam , ze byla straszna zima 1979 roku , jakos tak w lutym , owczesna telekomunikacja Polska , po 20 latach oczekiwania zamontowala w moim domu rodzinnym aparat telefoniczny. Stal na meblosciance i czekalem az ktos w koncu do mnie zadzwoni. Tym pierwszym byl moj kolega z klasy i uslyszalem wtedy (przez telefon) pierwsze dzwieki Sułtanow.
.....wpadaj szybko do mnie , ta muza jest niesamowita, usłyszalem. Uslyszalem tez od kolegi ( a pogrywalem juz na gitarce) , cytuje:
"Jak zagrasz tak jak on , to powiem , ze jestes dobry"
Minelo 40 lat , jeszcze nie zagralem , ale wszystko przede mną.
No i tak sie zaczeło............
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#11
No to Andrzeju rzeczywiście szczęściarz z Ciebie... Nie dane mi było przeżywać pierwszych płyt DS kiedy się ukazywały, dopiero ok. 1988/1989 kumpel zapuścił na kasecie składankę "Money For Nothing" i mnie złapało i trzyma do dzisiaj. Później każde kieszonkowe przeznaczałem na kasety z wcześniejszymi dokonaniami, a "On Every Street" kupiłem na CD i niewątpliwie ten krążek jest jednym z moich ulubionych jak nie ulubionym w całej dyskografii DS. Szkoda że to był właściwie koniec, ale później Mark solo i mi to w zupełności wystarcza...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Debiut 33 lata temu Robson 2 1,909 09.06.2011, 17:01
Ostatni post: Robson
  BIA stuknęło 26 lat Robson 12 3,589 21.05.2011, 10:24
Ostatni post: pablosan
  25 lat od słynnych koncertów Robson 24 6,656 21.07.2010, 01:30
Ostatni post: fakungio
  Dawno, Dawno Temu Ania_M 6 2,382 25.04.2007, 14:34
Ostatni post: Ania_M

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Legendado | Senran Kagura Season 2 Episode 5 Subtitle Indonesia | Casio FX-85GTPLUS Wissenschaftl. Taschenrechner NEU und OVP